Dzieje parafii

Portret użytkownika hlebek

Parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Trzciance

Trudno dokładnie określić rok powstania parafii w Trzciance ze względu na brak jej aktu erekcyjnego. W 1580 roku istniała w Trzciance świątynia, co poświadcza data umieszczona na nieistniejącym już dzwonie. Kolejna wzmianka o istnieniu katolickiego kościoła w tej miejscowości pochodzi dopiero z roku 1620. Był on wówczas pod opieką komendarza ks. Jozuego Tibardusa. Komendarzem nazywano administratora parafii lub innego beneficjum w zastępstwie za innego duchownego, który pobierał dochody z tego beneficjum. Jest więc możliwe, że w tym czasie istniała już trzcianecka parafia, a Tibardus był jej administratorem z ramienia plebana pilskiego, czerpiącego dochody z trzcianeckich dóbr parafialnych.

Inna informacja o trzcianeckim komendarzu, ks. Henryku Żywaczu (Szywaczu), pochodzi z 1624 roku. Jest to zapis z poznańskich akt biskupich dokumentujący spór między Żywaczem, a jego poprzednikiem Tibardusem, którego oskarża on o zaniedbania względem trzcianeckich dóbr kościelnych, m.in. nieobsianie roli i zaniedbanie czterdziestu barci.

Jeden z zachowanych protokołów wizytacyjnych Archidiecezji Poznańskiej, (spisany 15.10.1628 r.) informuje o istnieniu we wsi Trzcionka „kościoła parafialnego bez jakiegokolwiek świętego tytułu, nie konsekrowanego, fundacji panów z Czarnkowa”. Wizytator zaznaczył również, że „oryginalny akt erekcyjny tegoż kościoła nie istnieje”. Według wspomnianego dokumentu rektorem świątyni był od czterech lat ks. Michał Lyncki Prutchenus, zaprezentowany na to stanowisko, zgodnie z prawem patronatu, przez Adama Sędziwoja Czarnkowskiego i zatwierdzony kanonicznie. Kościołowi temu prawem parafialnym podlegały wówczas wsie: Łomnica i Nowa Wieś. Własność parafii stanowił 1 łan ziemi, sad i staw rybny.

Zastanawiającym faktem jest brak konsekracji kościoła. Istnieją przynajmniej dwa rozwiązania tego problemu. Być może należał on przez pewien czas do luteran, jak chce Ludwik Bąk, badacz dziejów reformacji i kontreformacji na ziemiach nadnoteckich. Przypuszcza on, że w okresie nasilonej reformacji (przełom XVI i XVIIw.) kościół w Trzciance i jego filia w Łomnicy miały się znajdować w rękach protestantów. Jego zdaniem świadczy o tym fakt, że jeszcze w 1628r. trzcianecka świątynia nie tylko nie była konsekrowana ani nie posiadała dokumentu erekcyjnego, ale zatrudnieni byli przy niej protestanccy słudzy. Jest to teza bardzo prawdopodobna, z drugiej jednak strony w tymże samym roku nie była konsekrowana również świątynia w Białej, o której autor pisze, że pozostała katolicka przez okres reformacji. To, że bialski kościół nie był konsekrowany wynikało z faktu jego budowy w nieodległej przeszłości. Tu nasuwa się drugie rozwiązanie. Być może kościół w Trzciance, opisywany w 1628 r., był już drugą w dziejach miasta światynią, nowowybudowaną i dlatego jeszcze nie konsekrowaną. Kwestia ta pozostaje otwarta.

Kolejny z dokumentów powizytacyjnych podaje, że w 1641 r. proboszczem w Trzciance był Polak znający język niemiecki – ks. Jerzy Rzepiński, kanonik poznański. Kościół parafialny był już wówczas konsekrowany i nosił wezwanie Trójcy Świętej, a przy parafii działała szkoła. Do majątku parafialnego należały pola uprawne podzielone na 3 części, które przynosiły rocznie 12 złp. dochodu. Zyski z upraw lub dzierżawy przeznaczano głównie na zakup wina i świec. Do proboszcza należał 1 łan roli, 2 łąki w Białej oraz sady. Oprócz zwykłych danin w życie i polskich złotych mieszkańcy Trzcianki oddawali na Wielkanoc kurze jaja, na Boże Narodzenie kiełbasy, a przy żniwach snopy siana oraz żyto i owies.

W 1678 r. jako proboszcz w Trzciance wymieniany jest ks. Wawrzyniec Kluge. Najstarsze księgi parafialne pochodziły z 1680 roku i były to: księga chrztów i księga małżeństw, wymienione w protokole wizytacyjnym z 1695 r. Obie (lub może jedna dla obu rodzajów zapisów, jak to było często wówczas praktykowane) przepadły, najprawdopodobniej w wyniku jednego z pożarów. Zachowały się natomiast do dzisiaj następne w kolejności chronologicznej: księga chrztów i małżeństw (z lat 1730-1753) oraz księga podatku mesznego  (1738-1858), będące cennym źródłem historycznym do badań nad dziejami parafii. Obie, podobnie jak i późniejsze podobne im księgi, przechowywane są obecnie w Archiwum Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. 

Najprawdopodobniej na początku XVIII wieku trzcianecki kościół uległ zniszczeniu, bo w roku 1738 wizytator parafii Józef Kierski wymienia w tej miejscowości nową światynię, zbudowaną z drewna w 1717 roku, która w czasie wizytacji nie była jeszcze poświęcona. Jej fundatorami mieli być „dziedzice wsi”.

Te same akta wizytacyjne informują o istnieniu w dalszym ciągu przyparafialnej szkoły w Trzciance, w której bakałarzem był Krzysztof Wist. Ponadto pojawia się wzmianka o znajdującym się niegdyś w pobliżu kościoła drewnianym szpitalu, który został rozebrany z obawy przed spaleniem, gdyż brakowało środków na jego prowadzenie. W aktach zapisano: „funduszu na utrzymywanie w nim ubogich nie ma i nigdy nie było, nie ma też funduszu na odbudowanie go”.

Od roku 1754 proboszczem w Trzciance był Jan Ginter, kanonik warszawski, a wcześniej sekretarz biskupa poznańskiego księcia Teodora Czartoryskiego. Na początek jego urzędowania przypadł wielki, spowodowany uderzeniami piorunów, pożar miasta i wsi Trzcianka, który dnia 24 czerwca 1759 r. trawiąc trzcianeckie zabudowania w trzech miejscach jednocześnie, przyniósł wielkie straty również parafii. Oto fragmenty sprawozdania po pożarze, które proboszcz zapisał w księdze chrztów: „Ja, Jan Ginter, ówczesny proboszcz trzcianecki, poniosłem największe straty. Prócz budynków straciłem bowiem ponad 2000 polskich florenów, jako że nienasycony ogień pochłonął całe domowe wyposażenie, dwukółkę miejską, powóz podróżny, furmankę, trzy ciężkie wozy, pięć włók. (…) Jednym słowem kiedyś miałem wszystko podwójnie, teraz nie mam nic. (…) Każdy więc łatwo zrozumie, że istotnie muszę cały dom budować od nowa. Dotknęło mnie to tym bardziej, że po moich poprzednikach odziedziczyłem tylko nagie ściany”. Choć pożar strawił dawną plebanię, stajnie i stodołę proboszcza, to jednak ocalał drugi dom proboszczów i drewniany kościół, od którego wiatr odwrócił ogień.

Pomimo trudnego startu, Ginter zdołał doprowadzić do odbudowy dóbr parafialnych i wzmocnienia pozycji trzcianeckiego proboszcza po zmianie granic w wyniku pierwszego rozbioru. Świadczyć o tym może chociażby przywilej uzyskany w 1765 r. od hrabiego Lasockiego, który powiększał dobra parafialne oraz potwierdzał daniny.

Po zmianie granic w wyniku pierwszego rozbioru biskup A. St. Młodziejowski utworzył w 1773 r. oficjałat okręgowy z siedzibą w Trzciance, którego oficjałem mianowano proboszcza Gintera. Posiadał on z ramienia biskupa poznańskiego pełnię jurysdykcji biskupiej w zakresie sądownictwa kościelnego. Podlegało mu początkowo dwa dekanaty, 24 parafie i kilkadziesiąt filii.  Na skutek działań rządu pruskiego mających na celu uzyskanie większej niezależności jurysdykcyjnej na terenach zagarniętych i pod jego presją, biskup Młodziejowski podniósł w 1780 r. trzcianecki oficjałat okręgowy do rangi konsystorza generalnego. Gdy sam Poznań po drugim rozbiorze znalazł się w granicach zaboru pruskiego, siedziba konsystorza została przeniesiona do Wałcza, gdzie przetrwała do początku XIX w.

W pierwszym kwartale XIX w. przystąpiono do prac przygotowawczych do budowy nowego kościoła parafialnego. W 1823 r. zamknięto przykościelny cmentarz, który przeniesiono na nowe miejsce, przy dzisiejszej ulicy Piotra Skargi, jak również w 1825 r. rozebrano część budynków przykościelnych . Następnie rozpoczęto działania związane z rozbiórką starego kościoła, by z uzyskanego materiału wybudować nową szkołę pełniącą funkcję tymczasowego domu modlitwy. W związku z wysokimi kosztami budowy nowej świątyni, parafia trzcianecka zwróciła się do króla Fryderyka Wilhelma III z prośbą o pomoc finansową, a ten obiecał pokryć 1/3 kosztów całego przedsięwzięcia. 20 sierpnia 1835 r. miała miejsce uroczysta konsekracja kościoła przez arcybiskupa metropolitę poznańsko-gnieźnieńskiego Marcina Dunina Suligostowskiego. Nowowybudowana murowana świątynia w stylu neoromańskim o wymiarach 10x20 m posiadała 3 barokowe ołtarze, które zachowały się do dziś. Aby upamiętnić ocalenie kościoła w pożarze miasta i wsi w dniu 24 czerwca 1759 r., który to dzień obchodzono w Trzciance od tamtej pory jako dzień szczególny, nadano nowemu obiektowi wezwanie św. Jana Chrzciciela.

XIX wiek był dla trzcianeckiej parafii również czasem wprowadzania nowych form duszpasterstwa poprzez kształtowanie stowarzyszeń i grup parafialnych. W 1891 r. założono Katolickie Towarzystwo Czeladnicze, następnie Związek Młodzieży (1892 r.), Towarzystwo Robotników (1893 r.) oraz Towarzystwo Matek (1898 r.). Na początku XX w. powstało również Towarzystwo Dzieciątka Jezus. O popularności takiej formy duszpasterstwa światczy liczba ich członków, która w 1915 r. przekraczała w sumie 550 osób.

Ponieważ od czasu ukończenia budowy kościoła w 1835 roku do początku wieku XX liczba parafian wzrosła dwukrotnie i w 1905 r. wynosiła ok. 2000, a w 1915 już ok. 2900 osób pojawiły się plany rozbudowy starej świątyni tudzież budowy nowej. Pertraktacje z królewskim ministerstwem w Berlinie rozpoczęto już w 1903 r. Początkowo zaplanowane było poszerzenie i powiększenie starego kościoła. Jednakże pozwolono temu projektowi, jako niewykonalnemu, upaść i podjęto decyzję, aby całkowicie wyburzyć stary kościół i wybudować duży nowy budynek. Niezbędne prace przygotowawcze i projekty zostały wykonane przez Królewski Wyższy Urząd Budowlany w Wieleniu. Prace rozbiórkowe starego kościoła ruszyły w lipcu 1914 r., a wmurowanie kamienia węgielnego pod nową budowlę odbyło się 27 czerwca 1915 r. Koszt całkowity prac budowlanych oszacowano na 225000 marek. Z tego 35000 marek zapewniła parafia, a Konsystorium Generalne z Poznania podarowało 10000 marek. Królewska Regencja, jako urząd patronalny, przyznała 71000 marek udziału patronackiego, a Królewskie Ministerstwo z Berlina podarowało aż 107000 marek. Nad całością prac czuwał proboszcz – ks. Aloysius Bucks, któremu udało się zebrać potrzebne finanse i pracowników mimo kryzysu wywołanego działaniami wojennymi w czasie I wojny światowej. Ostatecznie nowy kościół poświęcono po ponad trzech latach prac w pierwszą niedziele adwentu  - 2 grudnia 1917 r., choć prace dekoratorsko-wykończeniowe trwały do roku następnego.

W wyniku odzyskania przez Polskę niepodległości i powstania nowych granic po I wojnie światowej parafia Trzcianka została odłączona odłączona od diecezji poznańskiej, do której dotychczas przynależała i wcielona w roku 1920 do delegatury arcybiskupiej z siedzibą w Tucznie, a następnie (1923 r.) do administratury apostolskiej, a od 1930 r. do wolnej prałatury pilskiej.

Zwiększenie liczby parafian w okresie międzywojennym stało się przyczyną ustanowienia dla parafii wikariusza, który posługiwał w Trzciance od 1925 r. Powstały również nowe formy duszpasterstwa w postaci sprawdzonych już stowarzyszeń, spośród których powołano do życia: Młodzieżowy Związek Siły (promujący sport), Kongregację Mariańską (1927 r. – dla młodzieży żeńskiej), Związek Krzyża (promujący działania trzeźwościowe), Stowarzyszenie Misyjne św. Franciszka Ksawerego i św. Bonifacego (wspomagające Niemców żyjących poza granicami ojczyzny).

Trzcianeccy proboszczowie, prepozyci, komendarze i wikariusze od XVII w.:

w 1620 – ks. Jozua Tibardus (Zybardus), komendarz (od 1627 r. proboszcz w Człopie, dokąd przybył z Marcinkowic, gdzie był komendarzem, usunięty z Człopy za zaniedbania jeszcze przed końcem 1637 r.)

w 1624 – ks. Henryk Żywacz (Szywacz), komendarz, wytoczył Tibardusowi proces za zaniedbania w dobrach parafialnych

1624 – w 1628 – ks. Michał Lyncki Prutchenus, rektor kościoła, zaprezentowany na ten urząd prawem patronatu przez Adama Sędziwoja Czarnkowskiego

w 1641 – ks. Jerzy Rzepiński, proboszcz

1661-w 1678 – ks. Wawrzyniec Ignacy Kluge [Klugi], ur. w 1633 r., święceń kapłańskich udzielił mu  12 kwietnia 1659 r. biskup ołomuniecki (Czechy) Jan Gobbar, od 1661 r. proboszcz w Trzciance

1680 – w 1695 – ks. Jan Kiken, proboszcz mianowany przez biskupa poznańskiego Hieronima Wierzbowskiego, ustanowiony 21 grudnia 1680 r. przez biskupa chełmińskiego Krzysztofa Opalińskiego, koadiutora biskupa poznańskiego

w 1730-1739 – ks. Andrzej Stanisław Cibort, proboszcz, w początkach XVIIIw. wymieniany jako kanonik kapituły kolegiackiej w Czarnkowie, a w 1711r. jako tamtejszy kustosz (duchowny opiekujący się kościołem kolegiackim).

1739-1751 – ks. Jakob Landwich, proboszcz. W roku 1719 pojawia się w źródłach jako kanonik kolegiaty czarnkowskiej, kaznodzieja niemiecki przy czarnkowskim kościele św. Andrzeja. Później zaś od grudnia 1719 do 1721r. był komendariuszem w Siedlisku. Po tej dacie, do objęcia trzciancekiej prebendy, występuje tylko z godnościa kanonika czarnkowskiego.

1751-1754 – o. Jan Jaht SJ, kurat trzcianecki, zmarł 16 stycznia 1754 r. w Poznaniu.

1754-1778 – ks. Jan Ginter

1778-1790 – ks. Ignatius Stielke

1790-1791 – ks. Jakub Szwanki, Po ustąpieniu z trzcianeckiej prebendy pojawia się w źródłach jako kanonik czarnkowski. Zmarł w 1816r. i został pochowany w tamtejszym kościele pod głównym ołtarzem.

1791-1807 – ks. Piotr Józef Westfal

1807- 1828 – ks. Jan Dalski

1828-1832 – ks. Martin Moerke

1832-1838 – ks. Mateusz [Marcin] Tuszyński

1838-1861 – ks. Jakob Kranz

1861-1865 – ks. Robert Samberger

1865-1890 – ks. Gustav Lüdke

1891-1907 – ks. Adalbert Lenz

1907-1910 – ks. Stanisław Paradowski

1910-1922 – ks. Aloysius Franz Bucks

1922-1946 – ks. Bernhard Timm

 

Witrynę napędza Drupal, system zarządzania treścią o publicznie dostępnym kodzie źródłowym

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer