Cyfrowa biblioteczka

ABC jedynki

ZałącznikRozmiar
abc_1.pdf6.88 MB
abc_2.pdf7.92 MB

Duchy na wieleńskim zamku, czyli proboszcza Rontza zmagania ze Złem

ZałącznikRozmiar
walka ze zlem.doc64 KB

E. Pietrowski, Die Tuchmacherei zu Schoenlanke, Poznań 1897

ZałącznikRozmiar
sukiennicy.pdf4.89 MB

Głos z Trzcianki, Numery 1-5, 1989

ZałącznikRozmiar
glos_1.pdf5.59 MB
glos_2.pdf1.63 MB
glos_3.pdf1.53 MB
glos_4.pdf7.44 MB
glos_5.pdf7.44 MB

Historia Technikum Samochodowego

ZałącznikRozmiar
technikum.pdf7.21 MB

Kalendaria Urzędu Miasta i Gminy w Trzciance

Kalendaria wydarzeń za lata 2010 i 2011 zestawione przez pracowników UMiG w Trzciance.

ZałącznikRozmiar
kalendarium_trzcianki_2010.pdf2.04 MB
kalendarium_trzcianki_2011.pdf7.95 MB

Pierwsze dni wolności na ziemi czarnkowsko- trzcianeckiej. Materiały z konferencji Czarnków 19 stycznia 2005r.

Siedem lat temu, 19 stycznia 2005 r. odbyła się w Czarnkowie konferencja popularno-naukowa pt. Pierwsze dni wolności na ziemi czarnkowsko-trzcianeckiej. Zorganizowało ją Muzeum Ziemi Czarnkowskiej w Czarnkowie przy współudziale pracowników Filii ówczesnej Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim oraz wsparciu Starostwa Powiatowego. W jej trakcie referaty wygłosili zarówno pracownicy naukowi Uczelni (tak piotrkowskiej Akademiii jak i toruńskiego UMK) ale też miejscowi historycy, zajmujący się dziejami regionu. 

            Działania jednostek wojskowych wchodzących w skład 2 Frontu Białoruskiego, wkraczających  na ziemie północnej Wielkopolski na początku stycznia 1945 roku przedstawiła profesor Wanda Krystyna Roman – pracownik naukowy Akademii Świętokrzyskiej. Wraz z zakończeniem działań wojennych,  pojawił się problem przejęcia i uruchomienia gospodarki w naszego rejonu. Zagadnienia te poruszył profesor Maciej Szczurowski – również pracownik naukowy Akademii Świętokrzyskiej. Podkreślił on różnice jakie miały miejsce przy przejmowaniu i organizowaniu życia społecznego i gospodarczego na terenach na południe i północ od linii Noteci: w Czarnkowie niemal nazajutrz po wkroczeniu wojsk sowieckich zawiązały się podstawowe struktury przywracające normalne funkcjonowanie miasta, w Trzciance dopiero w połowie kwietnia 1945 roku.

Refleksjami na temat wyzwolenia Czarnkowa i Trzcianki podzielił się dr Jan Dolata – dyrektor Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance, zaś o problemach, na jakie napotykała organizacja administracji państwowej, opowiedział dr Robert Degen – pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Trzcianecki regionalista mgr Henryk Rogacki zajął się tematem osadnictwa „pierwszej fali”, tj. w pierwszych miesiącach 1945 roku na terenach na północ od Noteci, kiedy opuszczone przez ludność niemiecka wsie czekały na zasiedlenie.  Przybywających na Ziemie Odzyskane osadników czekał długi proces oswajania się z nową rzeczywistością. Jego różnorakie aspekty zaprezentowała kustosz Anna Sawicka z trzcianeckiego muzeum. „Strach, niepewność, chaos” towarzyszący wkraczaniu frontu na tereny powiatu i dalsze losy ludności niemieckiej przedstawiła związana z Muzeum Ziemi Czarnkowskiej mgr Karolina Rążewska.

Echa historycznych wydarzeń ze stycznia 1945 roku w nowoczesnych mediach przybliżył dr Marcin Hlebionek – pracownik naukowy Akademii Świetokrzyskiej, który próbował scharakteryzować zawartość niemieckich stron internetowych.

Program konferencji:

Niestety, mimo upływu czasu materiałów pokonferencyjnych nie udało się opublikować w wersji drukowanej. Stąd też Dyrektor Muzeum Ziemi Czarnkowskiej w Czarnkowie wyraziła zgodę na umieszczenie tekstów referatów, które udało się zebrać, na stronach Wirtualnego Muzeum Trzcianki.

Serdecznie dziękujemy.

Jako załączniki w Biblioteczce cyfrowej zostały opublikowane referaty:

prof. W. K. Roman

prof. M. Szczurowskiego

dr R. Degena

dr M. Hlebionka

 

ZałącznikRozmiar
W_Roman.pdf222.58 KB
M_Szczurowski.pdf373.25 KB
R_Degen.pdf266.27 KB
Hlebionek.pdf431.03 KB

Różności

ZałącznikRozmiar
Pamięć4.pdf344.38 KB
Pejzaż historyczny z Notecią w tle1.pdf372.9 KB

Wydawnictwa Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzcianeckiej

ZałącznikRozmiar
Nasze_sprawy_3.pdf3.58 MB
Nasze_sprawy_4.pdf3.71 MB
kalenadrium.pdf4.51 MB
zmiany_przynależności.pdf6.8 MB
rodowisko_geograficzne.pdf6.57 MB
kształtowanie_władzy.pdf5.85 MB

Źródła

 

Przywilej króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego na targi i jarmarki

Przywilej lokacyjny miasta Trzcianki

Wypisy z trzcianeckich ksiąg miejskich

Akt erekcyjny trzcianeckiego kina

Opis szkód wyrządzonych miejscowości przez pożar w 1717r.

Trzcianka 18 lipca 1717r.

 

Opis szkód wyrządzonych przez pożar oraz obciążeń ponoszonych na rzecz wojsk rosyjskich przez wieś i folwark Trzcianka.

 

Or. Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie, A Cap, sygn. M 191.

Uw. Teczka nie paginowana.

 

Rewizja conflagracji[1] Trzcionki przez mnie niżej

podpisanego a Reverendo Capitulo Metropolitano

Gnezn[ense][2] deputowanego roku 1717 dnia osmnastego [!]

lipca uczyniona.

 

Domów we trzech ulicach, prócz różnych stajen, chlewów

i stodół i innego budowania, które razem zgorzały, jako

same tylko pieciska[3] pokazują powiesnim[4] ogniem

zgorzało numero 65.

Zostało się sukienników 13, co domostwa maią.

Kmieci numero trzech zostało się, a zgorzało trzech.

Półrolników 15 zostało, zgorzało 9. Zagrodników 4 zgorzało

wolnych, a 4 zostało. Dwaj kmiecie na czynszach zgorzeli.

 

Dwór drugi, stary, stajnie wszystkie, stodoły dwie, spichlerz,

obora, owczarnia i wszystkie chlewy i budynki

przy dworze oraz tymże ogniem powiesnim pogorzały

tak dalece, że nic nie zostało okrom jednego kumina[!],

gdzie quondam[5] kuchnia była. Imć Pan Mikołaj

Mielęcki, posessor[6] Trzcionki dla gwałtownego

ognia z porządkow szlacheckich, z zboż i ex victualibus[7],

co i gromada confrimavit[8] prawie nic z ognia

nie ubronił, jako też ludziom cokolwiek mieli w

wełnach i towarach, jako to suknach, płótnach etc.

to im wszystko pogorzało.

 

Browar z statkami, kotłem od robienia piwa i z piwem

 zrobionym i dziesięć słodów piwnych tymże

[s. verso]

ogniem powiesnym zgorzał.

 

Na chłopów, dla Moskwy z Biały, założono na prowianty

za Trzcionkę żyta korcy[9] 80, jęczmienia korcy

4, owsa korcy 2, grochu korzec jeden.

Pieniędzy złożono a całą Trzcionkę 275 złotych.

 

Zagrodnikom wszystko pogorzało, że nic nie ubronili.

Sukiennicy suplikują[10] R[evere]ndo Capitulo[11] aby mieli

wolność na budowanie się, na lata, przy tym exposuerunt[12],

że exekucja[13] skarbowa arcet[14] ich od handlów,

bo im quadruplo[15] podatek, gdy jadą do Gdańska, od

postawu[16] płacić muszą, którym kontrakt z skarbem

zawarty [.][17]rucono i onego nie dotrzymano […][18].

 

Quam revisionem in maiorem fidem subscribo

D[omi]n[us]s M. Stenpienster c[ano]n[icu]s Gnezn[ensis]

uti deputatus

m[anu] p[ropria][19]

 

 

opr. Marcin Hlebionek



[1] Conflagracja – pożar.

[2] Czcigodną Kapitułę Metropolitalną Gnieźnieńską.

[3] Pieciska, pieczyska – miejsca wypalone.

[4] Powiesnim, powieśnym – rozachodzącym się po wsi.

[5] Niegdyś.

[6] Possesor  - tu, dzierżawca.

[7] Wiktuały, produkty spożywcze.

[8] Tu: potwierdzać.

[9] Korzec, miara objetości ciał sypkich wahająca się, w zależności od regionu i okresu, od 10, 5 do 120,6 litra.

[10] Suplikować – pokornie o coś prosić.

[11] Czcigodną Kapitułę

[12] Wyjaśniają.

[13] Exekucja- tu władze skarbowe.

[14] Wykluczają.

[15] Czterokrotnie.

[16] Jednostka długości sukna równa 30 polskim łokciom, tj. około 18 metrów.

[17] Litera nieczytelna.

[18] Dalej następuje wykaz obciążeń na rzecz Rosjan poszczególnych wsi klucza trzcianeckiego.

[19] Którą wizję dla lepszej wiary podpisuję// Pan M. Stenpienster, kanonik gnieźnieński//, jak i deputat//, ręką własną.

 

Wykaz podymnego z 1629r.

Wałcz, piątek po św. Jakubie, 1629r.

Sołtysi wsi Biała, Trzcianka, Wołowe Lasy, Niekursko, Łomnica, Kuźnica, Straduń Rychlik, Nowa Wieś składają zeznanie co do wysokości podymnego.

Or. Archiwum Państwowe w Poznaniu, Księgi grodzkie – Wałcz, sygn. Gr-Wałcz-22.

Uw. W polskojęzycznym fragmencie tekstu zachowano całkowicie oryginalną pisownię, w tłumaczeniu zachowano oryginalną pisownię nazw topograficznych.

 

Feria sexta post festum Sancti Jacobi Apostoli proxima Anno Domini Millesimo Sexcentesimo Vigesimo Nono

Iur[amen]t[u]m subditorum de villa Biala ratione Fumalium

Ad off[iciu]m et acta pr[aese]ntia  castren[sia] Walcen[sia] personal[ite]r venientes honesti Martinus Krupa iuratus de villa Biała, de villa Trczcianka Kierstanus scultetus, de villa Wolowe Lassy Petrus Martans scultetus, de villa Niekurska Albertus Withlant scultetus, de villa Lomnica Petrus Dywel scultetus, de villa Hamer Matheus Grams tabernator, de villa Stradom et Rychliki idem Kierstanus de villa Trczcianka, et de villa Nowa Wies al[ia]s Kazymiersz Michael Pilach scultetus. Observata debita iuris iurandi religione ad imaginem Crucifixi praestitera[n]t corp[ora]le iuramentum. Quod regestrum per g[e]n[er]osum Sebastianum Trzebinski d[omi]num suum inferius descriptum prout in se sonat iuste sit conscriptum. Quisquidem regestri series de verbo ad verbum sequitur et est talis:

Zeznawam y do wiadomosci odnoszę do Grodu Waledzkiego, ze więczy podyma nie masz we wsi Biały telko 72. oproc pogorzelczow co sie nie pobudowali y domu Plebanskiego, Szkoly, Spitala y dworu. Takze we wsi Trczciance 80 oproc Plebaniey, Dworu i Szkoły. Takze w Nowy Wsi Al[ia]s Kazimierzu nie masz więczy telko 24. Takze Wołowych Lassach 44 oproc Plebaniey y Szkoły. Takze w Niekurskach nie masz telko 26 oproc Plebaniey y Szkoły. Takze y z Łomnicze ze nie masz telko 34 oproc Plebaniey i Szkoły, z Młynami wszytkiemi się tu zamyka. Takze y z polowice Hamru Wszi, ze nie masz telko 13 oproc Dworu. Takze y w Stradomiu y z Rychliczk, ze nie masz więnczy 6 podymia. To wszytko Szołtys Trzcinski ma odprawic zaczym dawam Attestatyą z tych wsi Szołtysom y Lindnikom [tj. lennikom] moim, ktorzy tego iuramentem w Grodzie Waledzkim potwierdzic chcą, ze więczy Podymia w tych Dzierzawach moich nie masz, co dla lepszy wiary podpisałem się renką swą i pieczęc swą przyłozel.

W Biały 26 Juli Anno Domini 1629 idem qui supra

Sebastian Trzebinski.

Quamqidem attestationem suam idem sculteti ab off[ici]o pr[aese]nti receperunt.

 Tłumaczenie

Piątek najbliższy po święcie świętego Jakuba Apostoła Roku Pańskiego tysiąc sześćset dwudziestego dziewiątego.

Przysięga poddanych wsi Biała ze względu na podymne

Do urzędu i ksiąg niniejszych grodzkich wałeckich osobiście przybyli dostojni Marcin Krupa zaprzysiężony ze wsi Biała, ze wsi Trczcianka [Trzcianka] Krystian sołtys, ze wsi Wolowe Lassy [Wołowe Lasy] Piotr Martans sołtys, ze wsi Niekurska [Niekursko] Albert Withlant sołtys, ze wsi Lomnica [Łomnica] Piotr Dywel sołtys, ze wsi Hamer [Kuźnica] Mateusz Grams karczmarz, ze wsi Stradom [Straduń] i Rychliki [Rychlik] ten sam Krystian ze wsi Trczcianka, a ze wsi Nowa Wies albo Kazymiersz [Kazimierz] Michał Pilach sołtys. [Każdy] złożył osobistą przysięgę, przed wizerunkiem Ukrzyżowanego,  z szacunkiem należnym jej świętości, że rejestr przedstawiony przez szlachetnego ich pana Sebastiana Trzebinskiego, w pełnym brzmieniu właściwie będzie zapisany. Którego rejestru treść słowo po słowie następuje i jest taka:

Zeznaję i do wiadomości donoszę do grodu wałeckiego, że więcej podymnego nie masz we wsi Biały tylko 72, oprócz pogorzelców, co się nie pobudowali i domu plebańskiego, szkoły, szpitala i dworu. Także we wsi Trcziance 80 oprócz plebanii, dworu i szkoły. Także w Nowej Wsi alias Kazimierzu nie masz więcej [podymnego] tylko 24. Także [w] Wołowych Lassach 44 oprócz plebanii i szkoły. Także w Niekurskach nie masz [więcej] tylko 26 oprócz plebanii i szkoły. Także i z Lomnicy nie masz [więcej] tylko 34 oprócz plebanii i szkoły, z młynami wszystkimi się tu zamyka. Także i z połowy Hamru wsi, że nie masz [więcej] tylko 13 oprócz dworu. Także i w Stradomiu i Richliczk, że nie masz więcej niż 6 podymnego. To wszystko sołtys trzcianecki ma odprawić, za czym daję świadectwo z tych wsi sołtysom i lennikom, którzy to przysięgą w grodzie wałeckim potwierdzić chcą, że więcej podymnego w tych dzierżawach moich nie masz. [Na] co dla lepszej wiary podpisałem się ręką swą i pieczęć swą przyłożyłem.

W Białej 26 lipca roku Pańskiego 1629, tego, który wyżej.

Sebastian Trzebinski.

Które to świadectwo swoje, ci sołtysi od urzędu teraz odebrali.

 

Opr. Łukasz Nowak