Przestrzeń

Dawne cmentarze w dzisiejszej przestrzeni Trzcianki

Zapewne najstarszy trzcianecki cmentarz położony był na wzgórzu otaczającym katolicką świątynię. Był on zapewne tak stary, jak sam kościół, który powstał w końcu XVI stulecia. Według opisu z końca siedemnastego wieku otaczać go miał drewniany płot. Prawdopodobnie większość znajdujących się tam nagrobków było również drewnianych, co powodowało, że szybko zniszczały. Na znanych fotografiach kościoła wybudowaneego w pierwszej połowie XIXw. nie widać już żadnych po nich pozostałości. To miejsce pochówku, ze względów epidemicznych, zostało zamknięte w 1823r. Szczątki osób pochowanych przez stulecia w tym miejscu wydobywano masowo jeszcze w trakcie budowy obecnego kościoła w początkach XX wieku.

Plac kościelny, dawniej cmentarz parafii katolickiej

Szczególnie zasłużone dla katolickiej społeczności osoby chowano także w samej świątyni. Wiemy, że w 1738r. pochowany tam został jeden z witryków Albert Ackelbein.

Wnętrze kościoła katolickiego, miejsce pochówku osób zasłużonych

Również przedrozbiorową metrykę miał cmentarz znajdujący się przy północnym odcinku dzisiejszej ul. 27 stycznia. W 1777r. miejsce zwane Starym Cmentarzem (Altkirchhof) znajdowało się już pod uprawą. Ze względu na dość znaczne oddalenie od centrum osady, możemy przypuszczać, że było to miejsce pochówku osób zmarłych w czasie nękających miejscowość epidemii.

Północny odcinek ul. 27 stycznia, przy którym znajdował się Stary Cmentarz (epidemiczny?)

Mieszkający w miejscowości protestanci początkowo korzystali z cmentarza przy kościele katolickim. Świadczą o tym ponawiane przez wizytatorów tej świątyni w XVIII w. zakazy używania dzwonów kościelnych podczas ceremonii pogrzebowych ewangelików. Być może na przykościelnym cmentarzu pochowany został pierwszy trzcianecki pastor. Miejscowa tradycja mówi, że jego ciało miało zostać złożone pod cmentarną lipą, pod którą odprawił on swe pierwsze nabożeństwo. Dopiero wraz z ukonstytuowaniem się gmin protestanckich, miejskiej i wiejskiej, założyły one własne cmentarze. Lokalizacja ewangelickiego cmentarza miejskiego nie jest pewna. Według C. Schulza miał się on znajdować przy dzisiejszej ulicy Żeromskiego 28. Autorzy Dziejów Trzcianki  sytuują go w  pobliżu ratusza.  Obok cmentarza miejskiego w 1798r. założono wiejski cmentarz ewangelicki. Miał zajmować on działkę oznaczoną numerem 27. Podobnie jak przykościelny cmentarz katolicki, a zgodnie z polityką sanitarną władz pruskich, oba ewangelickie miejsca pochówku zostały zamknięte w 1823r. W połowie XIX w. tereny starych cmentarzy zostały sprzedane niejakiemu Sternowi na skład drewna. W 1892r. odkupiła je parafia katolicka, która w tym miejscu pobudowała szkołę. Obecnie mieści się w niej Liceum Ogólnokształcące.

 

Teren dawnych cmentarzy ewangelickich miejskiego i wiejskiego

Także w centrum miasta znajdował się najdawniejszy kirkut. Zajmował on plac za samą bożnicą. Już w 1822 r. gmina żydowska odkupiła od miasta ziemię leżącą w pobliżu siedziby bractwa kurkowego [przy dzisiejszej ulicy Parkowej], na którą zamierzała przenieść miejsce pochówku. Inwestycja ta miała niewątpliwie związek z budową nowej synagogi, podjętą w 1820 r. Mimo przenosin cmentarza, pozostałości dawnej nekropolii w pobliżu nowowybodowanej synagogi były czytelne jeszcze w początkach XXw. Według autora historii  trzcianeckich Żydów M. Bambergera, na najstarszej z zachowanych wówczas macew znajdowała się data 5539 ery żydowskiej, czyli 1779r. według naszej ery.

 

Plac po dawnej synagodze, za którą miał znajdować się najstarszy kirkut

Po 1823r. cmentarze wszystkich wyznań znalazły się na peryferiach miejscowości.

Od 1824 r. działał wiejski cmentarz ewangelicki, zlokalizowany przy ul. Fałata. Do dziś na jego terenie znaleźć można kilka dawnych nagrobków, z których najstarszy, upamiętniający młodo zmarłego Karola Augusta Platza, pochodzi z lat trzydziestych XIXw. Należy zatem do najstarszych obiektów małej architektury zachowanych w Trzciance.

 

Wiejski cmentarz ewangelicki przy ul. Fałata

Cmentarze katolicki i miejski ewangelicki przeniesione zostały w rejon obecnej ul. Piotra Skargi. Połączone miejsca pochówku obu wyznań stały się wkrótce największa trzcianecką nekropolia. Jej część ewangelicka zajmowała powierzchnię niemal 50000 metrów kwadratowych. Część katolicka, będąca 3 razy mniejsza, według danych z 1965r. liczyła 15750 m kwadratowych. Na cmentarzu istniała osobna kaplica, czynna jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku. Tu też znajdowały się najbardziej okazałe kaplice grobowe trzcianeckich mieszczan. Cmentarz funkcjonował jako całość do 1945 r. Po wojnie zaś działała tylko jego część katolicka. Reszta ulegała stopniowej dewastacji.

 

Dawny miejski cmentarz przy ul. Piotra Skargi. Część ewangelicka i katolicka

Od 1822r. funkcjonował cmentarz żydowski przy dzisiejszej ulicy Parkowej. Zajmował on powierzchnię 6500 metrów kwadratowych. Otoczony był murem, do którego przylegały zabudowania cmentarnego strażnika, opłacanego z kasy gminy wyznaniowej. Przez środek cmentarza przebiegała wysadzana drzewami aleja, będąca dziś jedynym czytelnym fragmentem tego założenia. Cmentarz funkcjonował do około 1938 r. Został zdewastowany w czasie nocy kryształowej, lecz musimy założyć, że dopóki mieszkali w Trzciance Żydzi, dopóty był on czynny. Część znajdujących się na nim nagrobków naziści wykorzystali do brukowania ulic. W latach czterdziestych miasto próbowało, bezskutecznie jednak, odsprzedać plac po dawnej nekropolii.

 

Główna aleja dawnego kirkutu przy ul. Parkowej

Dla dawnej Trzcianki charakterystyczne są niewielkie cmentarze przydomowe, na których grzebano rodzinę właściciela posesji. Wiele z nich uległo zniszczeniu. Kilka można jeszcze znaleźć np. przykład przy ul. Za Jeziorem, czy też na przedłużeniu ul. Wieleńskiej, w pobliżu przejazdu przez tory kolejowe prowadzącego ku Nowej Wsi.

 

Jeden z "przydomowych" cmentarzyków

Prawdopodobnie w ciągu dziejów miasta wielokrotnie powstawały prowizoryczne miejsca pochówku. Najstarsze z nich mamy poświadczone z czasów wojen napoleońskich. Niestety, oprócz tego, iż wiemy, że cmentarz taki znajdował się gdzieś przy dzisiejszej ul Sikorskiego niewiele więcej możemy powiedzieć na temat jego lokalizacji. Prowizoryczne zbiorowe mogiły powstawały również na skutek tragicznych wydarzeń 1945r. Rozsiane były one po całym mieście. Największe z nich umieszczono na terenie Starego Cmentarza oraz na dziedzińcu szpitala. Inne, mniejsze, położone były na terenie posesji prywatnych.

 

 

Zapiska z ewangelickiej księgi metrykalnej informująca o zbiorowej mogile na terenie szpitala, poniżej plac szpitalny, zapewne miejsce jej lokalizacji

Zapiska z ewangelickiej księgi metrykalnej informująca o zbiorowej mogile przy Masckestrasse 21

 

 

Plan miasta z 1818 r.

     W zbiorze map Archiwum Państwowego w Koszalinie [Zbiór Kartograficzny, Plany miast, sygn. 88] znajduje się prawdopodobnie najstarszy zachowany plan naszego miasta, wydatowany przez koszalińskich archiwistów na 1818r.. Jego wielobarwny arkusz mierzy 96x80 cm. Na podstawie znaków własnościowych można wnioskować, że został on sporządzony na potrzeby Rejencji Bydgoskiej, zaś skąpa legenda [ograniczona jedynie do podania skali 1: 250 prętów reńskich tj. w skali metrycznej ok. 1:4000] pozwala przyjąć, iż stanowiła ona załącznik do akt sprawy. To właśnie akta miały wyjaśniać treść planu. Umieszczone na nim adnotacje dotyczą gospodarki gruntowej [wielkość poszczególnych części ówczesnej Trzcianki: miasta wsi i folwarku ze wskazniem na charakter użytkowania ziemi]. Pozwala to przypuszczać, że plan powstał przy okazji oceny stanu miejscowości, której dokonywali urzędnicy po ponownym włączeniu miejscowości w granice Prus w 1815 r. 

                Oglądając plan współcześnie warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Plan pozwala na dość precyzyjne usytuowanie we współczesnej przestrzeni miejskiej wszystkich istniejących wówczas świątyń oraz znajdujących się przy nich cmentarzy. Warto zauważyć, że do dziś nie zmieniło się jedynie położenie świątyni katolickiej, stojącej na tym samym miejscu zapewne od początków istnienia w Trzciance kościoła. Warto wreszcie zwrócić uwagę na rozkład zabudowań trzcianeckiego folwarku. Dzielnica przemysłowa, które powstała po ostatniej wojnie w jego miejscu, zupełnie zniszczyła jakiekolwiek pozostałości po nim. Tu rzuca się w oczy istnienie sporego założenia ogrodowego, należącego zapewne do dworu dzierżawców klucza dóbr trzcianeckich. Zauważyć wreszcie trzeba brak innego ogrodu, znajdującego się przy dzisiejszej ul. Tetmajera, w publikacjach datowanego na I połowę XVIIIw. Może to wskazywać, że powstał on później, a ogród założony w tym miejscu przez trzcianeckiego aptekerza Tietze nie istniał w momencie kartowania.     

UWAGA! Plan orientowany jest południowo.

 

      Śródmieście Trzcianki w 1818 r.Plan Trzcianki 1818   

Powojenna Trzcianka w fotografiach ze zbioru Zbigniewa Zajkowskiego

Zbigniew Zajkowski

          Zbigniew Zajkowski urodził się w 1931 roku w Grodnie, dzisiaj na Białorusi a wtedy polskim mieście na Kresach Wschodnich. Tam też rozpoczął szkolną edukację. W 1946 roku w ramach tzw repatriacji z rodziną znalazł się na Ziemiach Zachodnich czy jak wtedy mówiło się Odzyskanych, właśnie w Trzciance. Kontynuował naukę a w 1952 roku powołany został do odbycia służby wojskowej, za patriotyczny zryw młodości odbywał ją w kopalni jako represjonowany żołnierz- górnik

          Po powrocie do Trzcianki zatrudniał się jako pracownik umysłowy w trzcianeckich zakładach, na koniec aż do przejścia na emeryturę w PKP BP. Ale nie praca zawodowa była pasją jego życia. Tą pasją, a właściwie pasjami od wczesnej młodości do dzisiaj jest żeglarstwo i fotografika. Dzisiaj, ze względu na wiek i stan zdrowia, już bardziej we wspomnieniach. Ale na te dwa tematy może mówić dużo i czyni to chętnie. Jest kopalnią prawdziwą wiedzy o trzcianeckim żeglarstwie, które organizował, a łodzie wtedy wykonywali własnoręcznie i przystań odbudowali sami. Jest również kopalnią wiedzy o fotografice, fachowej wiedzy, bo ukończył w 1975 roku w Warszawie Studium Fotografiki i Filmu. Można powiedzieć, że fotografował również zawodowo, w latach 1976- 2010 w niepełnym wymiarze etatu był fotografikiem trzcianeckiego Muzeum.

           Zbigniew Zajkowski chętnie mówi o swoich pasjach a rozmowy dokumentuje licznymi  zdjęciami, które zachował. Zaczynał fotografować Trzciankę w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, pamieta sporo wydarzeń i ludzi z tamtych lat.

          Warto wykorzystać pamięć i zbiory tego niezwykłego pasjonata.

Henryk Rogacki

I. Miasto

1. Południowy fragment założenia parkowego przy mauzoleum na tle ruin zabudowy znajdującej się w miejscu dzisiejszego Ronda Solidarnośći (1945?)

2. Mauzoleum żołnierzy Armii Czerwonej. Na drugim planie pomnik ku czci mieszkańców Trzcianki poległych w I wojnie światowej (wzniesiony w 1934r.) oraz ruiny zachodniej pierzei rynku (1945?)

3. Trzcianecki czołg i mauzoleum widok z osi dawnej ul. Dworcowej [Bahnhofstrasse, dziś jej reliktem jest wyjazd z parkingu "Pod Platanem" równoległy do ul. Sikorskiego], lata '40.

4. Założenie Mauzoleum. Widok z wieży Kościoła św. Jana w Trzciance, Lata '40.

5. Budynek przy ul. Sikorskiego, w którym mieściła się drukarnia LZO Lubmor (na przeciwko dawnej siedziby oddziału banku PKO BP), lata 60-70?

6. Trzcianeckie śródmieście. Lata '50-60?

6. Budowa gmachu Młodzieżowego Domu Kultury w Trzciance lata  65 albo 66 rok .

Informacja o dacie budowy uzyskana od forumowicza lukas9.

Zespół WMT dziękuje za pomoc. .

7. Budowa bloku przy Rondzie Niepodległości

II. Ludzie

8. Żołnierze radzieccy (uczestnicy walk o miasto? urzędnicy komendantury? garnizon?) przed mauzoleum. Na drugim planie widoczny fragment pomnika ku czci mieszkańców miasta poległych w czasie I wojny światowej (1945?).

9. Uroczystości związane z odsłonięciem mauzoleum lub przekazaniam polskiej społeczności miasta opieki nad nim (?). Sierpień lub listopad 1945.

10. Uroczystości związane z odsłonięciem mauzoleum lub przekazaniam polskiej społeczności miasta opieki nad nim (?). Sierpień lub listopad 1945.

11. Trzcianecka milicja. Lata '40.

12. Uczniowie odgruzowują miasto - fotografia pochodzi z lat 1962 lub 1963. Klasa prof. Franciszka Zielińskiego z trzcianeckiego Ogólniaka przedstawia porządkuje teren przy zbiegu ul. Sikorskiego i Kościuszki pod budowę budynku mieszkaniowego mieszczącego dawniej kawiarnię "Pod Platanem ".

Za informacje dziękujemy Panu Wojciechowi Gruntowi. Zespół WMT.
 

13. Prace przy odgruzowywaniu miasta. Okolice dawnej południowej pierzei rynku. W tle widoczne ruiny przy skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Dąbrowskiego. Lata '40.

 14. Uroczysty pochód. Lata '40?

15. Boże Ciało 1948r.

16. Pochód pierwszomajowy 1946?

17. Amatorski zespół teatralny. Lata '40-'50?

18. Amatorski zespół artystyczny, koniec lat '40.

19. Uczestnicy rajdu motorowego? lata '50.

20. Harcerki. Lata '70?

21. Przedszkolaki na stopniach  restauracji "Leśna". Lata '70?

22. Teatr amatorski, lata 80?

III. Żeglarstwo

23. Przysięga młodych żeglarzy. Lata '70.

24. Omegi na jeziorze Sarcz

IV. Przyroda

Pan Czempinski wysłał wiadomość, korzystając z formularza kontaktowego na
stronie http://wirtualnemuzeumtrzcianki.trz.pl/contact.

Jedno ze zdjęć przyrody nie jest zdjęciem z Trzcianki. Tj. zdjęcie mostu
na rudawce w Kuźnicy Czarnkowskiej drugim ciekiem wodnym płynie woda
zasilająca Młyn znajdujący się nie daleko Mostu. W czasie drugiej wojny
tam znajdował się areszt dla jeńców wojennych. Po II wojnie światowej
był to dom Stanisława i Sabiny Czempińskich w chwili obecnej jest
również w posiadaniu rodziny. Obiekt ciekawy godny zainteresowania znajduje
się w nim wiele ciekawych urządzeń młyńskich. Pozdrawiam Robert
Czempiński

Zespół WMT dziękuje za rozpoznanie i opis tego miejsca.

Wirtualne Muzeum Trzcianki dziękuje Panu Zbigniewowi Zajkowskiemu za udostępnienie fotografii do publikacji oraz Panu Marcinowi Boguckiemu za pomoc w ich digitalizacji.

Zespół Wirtualnego Muzeum Trzcianki zwraca się do wszystkich odwiedzających z prośbą o pomoc w identyfikacji osób i miejsc utrwalonych na zdjęciach. W razie posiadania jakichś informacji, mogących w tym pomóc prosimy o kontakt.

Rozwój przestrzenny.Zabudowa miejscowości

Mimo iż sama Trzcianka nie ma średniowiecznej metryki, istnieją ślady, pozwalające domyślać się istnienia na terenie dzisiejszego miasta osadnictwa sięgającego XIIIw. Należą do nich fragmenty datowanego na to stulecie naczynia, znalezionego w pobliżu jeziora Sarcz (na terenie dawnego cmentarza żydowskiego), oraz związane z tą samą okolicą niemieckie nazwy pól Kietzplan oraz Kietzgarten (okolice ulic Piotra Skargi i Moniuszki). Występujący w obu nazwach człon Kietz oznacza w języku niemieckim chyżę, tj. niewielką osadę rybacką, położoną zazwyczaj na przedmieściach większych miejscowości, ale też mogącą funkcjonować samodzielnie. Brak kompleksowych badań archeologicznych nie pozwala jednak na ustalenie czy rzeczywiście takie osiedle rybackie istniało pod Trzcianką, a jeżeli tak, to w jakim okresie. Chyże, co prawda, są charakterystyczne dla osadnictwa słowiańskiego w średniowieczu, ale nazwa ta funkcjonowała również w epoce nowożytnej. Jeżeli przyjmiemy, że wspomniane nazwy pól mają średniowieczną genezę, trzeba by w nich widzieć ślad śródleśnej gospodarki prowadzonej w dobrach Czarnkowskich jeszcze przed rozpoczęciem planowej akcji kolonizacyjnej na północ od Noteci. Według ustaleń G. Wróblewskiej trzcianecka chyża obejmowała zaledwie trzy domy, które, jak sądzi ta badaczka, znajdować się miały właśnie na terenie późniejszego cmentarza żydowskiego. Tereny, na których założono w XVIw. Trzciankę, nie należały, z punktu widzenia rolnictwa, do najkorzystniejszych. Gleby są tu słabe, a sytuację pogarszał fakt, że sama miejscowość lokowana była na terenie podmokłym. Upamiętnia to zresztą najstarsza nazwa osady – Trzciana Łąka. Przez obszar, na którym lokowano wieś, przepływały liczne strumienie wpadające do rzeczki Trzcianki (Trzcinicy, dawniej zwanej: Schönlakermühlenfliess, Mühlenfliess, Lanke, Bykow-Fliess), po których dziś pozostały jedynie rowy melioracyjne. Największe spośród nich były trzy strugi: pierwsza, wypływająca z jeziora Sarcz na północy; druga, wypływająca z łąk w okolicy ul. Wieleńskiej i Gorzowskiej, gdzie kiedyś znajdował się niewielki staw, która przepływa jeszcze dziś przez centrum miasta (tzw. Schmiedefliess – Struga Kuźnicza), wreszcie płynący w głębokiej dolinie na południe od miasta strumień nazywający się na niemieckich mapach Hinterrigefliess (struga Tylna). Jak już wspomniano, sieć strumieni, ale też jezior w okolicy Trzcianki, była w dawnych czasach jeszcze obfitsza. Jezioro Kudow, położone pomiędzy jeziorami Sarcz i Logo, dziś zmniejszyło się do rozmiarów niewielkiego stawu, a jezioro Długie, równoległe do jeziora Straduńskiego, nad którego brzegiem lokowane było w XVIIIw. Ginterowo, zanikło zupełnie. Nie ma też śladów po stawach na środkowym (Kuźniczym) strumieniu, choć tzw. Staw Kuźniczy (Schmiedeteich, przy dzisiejszej ulicy Prostej istniał jeszcze w latach trzydziestych XXw.). Być może terytorium, na którym lokowano wieś było podmokłą śródleśną polaną, zarośniętą trzciną, a otoczoną lasami Puszczy Czarnkowskiej. Na owej polanie znajdowało się skrzyżowanie drogi łączącej oba kompleksy dóbr należących do Czarnkowskich (posiadłości na południowym brzegu Noteci i klucz człopski) z drogami do Wałcza, Białej oraz, być może późniejszymi, traktami do Wielenia, Piły. Zapewne droga wiodąca z Czarnkowa do Człopy (a może i droga do Wałcza) miała charakter traktu publicznego, na którym obowiązywała jurysdykcja królewskich starostów. Stąd pojawiające się niekiedy jej określenie: droga królewska, lub starościńska. Układ sieci wodnej i drogowej miał decydujący wpływ na kształt nowolokowanej osady. Właśnie wzdłuż drogi z Czarnkowa do Człopy, wokół środkowego strumienia i znajdujących się na nim stawów założono Trzcianą Łakę. Według tradycji najstarsza część osady miała znajdować się u wylotu ulicy Gorzowskiej (Schloperstrasse), przy nieistniejącym już stawku, z którego owa struga wypływała (tzw. Schweinehirtenende – Kraniec Świniarski). Przyjmując to założenie, osada rozwijałaby się wzdłuż jej biegu. Bowiem działki, które wyznaczono w momencie lokacji rozłożone były po obu stronach obniżenia, którym ów strumień płynął, a zwrócone były frontem ku rzeczce. W ten sposób wieś uzyskała kształt zbliżony do owalnicy, z rozległym, podmokłym placem i rzeczką pośrodku. Na wschodnim końcu wsi, na niewielkim wyniesieniu górującym nad skrzyżowaniem dróg do Czarnkowa, Człopy, Wałcza i Białej (Piły), wzniesiono w końcu XVIw. kościół. Właśnie ta część osady dała początek późniejszemu miastu. Przed świątynią (wówczas zorientowaną na osi północ-południe) powstał plac targowy, wokół którego z czasem pojawiła się zabudowa. Miała ona charakter raczej żywiołowy, bowiem większość parcel przy dzisiejszym rynku nie wykazywał regularności, cechującej planowe założenia. Rozwój osady ku wschodowi (w kierunku Białej) ograniczony był przez położony tam folwark (zob. niżej) i należące do niego pola. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, by miejscowość rozbudowywała się wzdłuż dróg prowadzących do Czarnkowa i Wałcza, przy czym działki położone wzdłuż wschodniej pierzei ul 27 stycznia leżały już na gruncie folwarcznym. Jednocześnie zabudowywano wewnętrzne pierzeje dzisiejszych ulic Żeromskiego i Dąbrowskiego (zwanych wówczas Pierwszą i Drugą Ulicą Chłopską, 1. i 2. Bauernstrasse ). O tym, że ich zasiedlenie nastąpiło w okresie intensywnego rozwoju trzcianeckiego rzemiosła (II poł. XVII-XVIIIw.) świadczy fakt, że tak, jak mieszkańcy zewnętrznych pierzei zajmowali się rolnictwem, tak osoby zamieszkujące pierzeje wewnętrzne trudniły się z reguły rzemiosłem. Trzeba też zauważyć, że zagospodarowanie tych gruntów wymagało osuszenia podmokłych terenów znajdujących się wewnątrz owalnicy. Lokacja miasta, która nie objęła, zapewne ze względów własnościowych, całej osady, skomplikowała sytuację prawną poszczególnych parcel. Obywatele miasta, cieszący się prawem miejskim, posiadali działki pomiędzy rolnikami, nieposiadającymi tego przywileju. Mimo tego nie mamy z owych czasów śladów regulacji stosunków własnościowych wewnątrz osady. Być może dopiero po 1738r. podjęto próby zacieśnienia zabudowy miejskiej. Dotąd bowiem miała ona charakter wiejski, a domy położone były pośród ogrodów. Ostatecznie zabudowa miejska skupiła się wokół dawnego placu targowego, od 1749r. zwanego rynkiem oraz dróg wylotowych na Czarnków i Wałcz. W połowie XVIII w. miasto na północy sięgało mniej więcej końca dzisiejszej ul. Chopina, a granicę stanowił fragment ul. Grottgera, na odcinku między ul. Chopina i ul. 27 stycznia. Zaułek ten zwany był wówczas ul. Rybacką (Fischerstrasse). Północna pierzeja rynku albo nie była jeszcze zabudowana, albo też trwała jej zabudowa. Prawdopodobnie właśnie ona została zagospodarowana najpóźniej, na co wskazuje regularny układ znajdujących się tam parcel. Na południu miasto sięgało mniej więcej dzisiejszej ulicy Wiosny Ludów. W 1762r. przystąpiono do zabudowy dalszej części dzisiejszej ul. Sikorskiego. Władze miasta wykupiły od właścicieli ziemie wzdłuż zachodniej pierzei drogi do Czarnkowa, na których wyznaczono 13 parcel. W ten sposób miasto sięgnęło mniej więcej dzisiejszej ul Staszica. Wschodnia pierzeja tej ulicy, nie została jednak uregulowana i zachowała wiejski charakter. Około roku 1800 zabudowa miejska przy tej drodze sięgnęła wysokości dzisiejszej linii kolejowej. Nieco później miejski charakter nadano północnej części miejscowości. Zabudowę przy ul. 27 stycznia zagęszczono dopiero po pożarze z 1777r. Około 1806r. zwarty charakter uzyskała zabudowa wschodniej pierzei tej ulicy. Przedłużono ją również nieco na północ, ku jezioru Sarcz. Kolejny pożar, z 1861 r. pozwolił na podobną regulację zabudowy dzisiejszej ul.Chopina. Na przełomie XIX i XX w. powstała dzielnica żydowska, położona na zachód od rynku. Przed 1823r. istniała tam synagoga z cmentarzem. W tym samym czasie w tej okolicy umiejscowiono szpital, później więzienie. Około 1806r. przeprowadzono ostateczne (pierwsze próby podjęto już w 1793r.)  rozgraniczenie parcel miejskich i wiejskich położonych przy dzisiejszej ul Sikorskiego, a także podjęto próbę jasnego rozgraniczenia wsi i miasta uznając za granicę obu miejscowości dzisiejszą ul. Prostą (Schmiedegasse). Zatem około 1800r. Trzcianka uzyskała kształt, w którym przetrwała kolejne stulecie. W XIXw. większe zmiany w przestrzeni miejskiej przyniosły zarządzenia nakazujące zamknięcie, ze względów epidemicznych przykościelnych cmentarzy. W Trzciance dokonało się to w latach dwudziestych XIXw. Miejsca pochówku katolików i miejskiej gminy protestanckiej przeniesiono wówczas z centrum miejscowości w okolice dzisiejszej ulicy Piotra Skargi (wówczas ul Jeziornej – Seestrasse), ewangelickiej gminy wiejskiej z ul. Żeromskiego na ul. Fałata (Stieglitzerstrasse), zaś kirkut w okolice Parkowej (wówczas Strzeleckiej – Schutzenstrasse). Drugą poważną zmianą, choć raczej o charakterze administracyjnym, było połączenie wsi i miasta Trzcianki, które dokonało się ostatecznie w 1905r. Wróćmy na chwilę do początków miejscowości. Zapewne równocześnie z lokacją wsi założono w jej pobliżu folwark. Został on umiejscowiony na wschodnim brzegu rzeczki Trzcianki w niewielkim jej zakolu (rejon dzisiejszych ulic Wiosny Ludów i Kopernika, dawniej Gerberstrasse i Borkowo). Pierwsze informacje na temat jego kształtu pochodzą z połowy XVIIw. Na zabudowę folwarczną składały się drewniany budynek dworu, słodownia, browar, duża stodoła oraz obory i owczarnia. Kolejne informacje na jego temat zawiera opis szkód poczynionych w Trzciance przez pożar z 1717r. Wówczas folwark składał się z dwóch budynków dworskich – starego i nowego, z których stary doszczętnie wtedy spłonął. W pobliżu budynków dworskich znajdowały się stajnie, dwie stodoły, spichlerz, kilka chlewów, owczarnia i inne zabudowania, których przeznaczenia inwentarz nie precyzuje, informując jedynie, iż doszczętnie spłonęły. Ponadto przy dworach znajdował się browar. Nie wiemy jak zmieniała się zabudowa folwarku w latach późniejszych. Jak się wydaje, inaczej niż wieś i miasto, przestrzeń zajmowana przez jego zabudowania nie zwiększyła się zbytnio przez następne 200 lat, a zmianom ulegał jedynie charakter zabudowy. W związku z rowojem miasta regulacji uległ natomiast układ pól do folwarku należących. Na przełomie XVIII i XIXw. tereny folwarczne położne na zachodnim brzegu rzeczki Trzcianki zostały najprawdopodobniej przyłączone do miasta, skoro w latach późniejszych miasto prowadziło na nich inwestycje (np. wschodnia pierzeja ul. 27 stycznia). Folwark został połączony z miastem dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym. Po pierwszej wojnie światowej scalona już miejscowość musiała podjąć duże inwestycje budowlane związane z jednej strony z napływem optantów z Polski, z drugiej zaś z utworzeniem powiatu noteckiego, którego stolicą została Trzcianka. Powstały w 1907r. Miejski Urząd Budowlany opracował długoterminowy plan rozwoju przestrzennego miasta. Zakładał on powiększenie liczby mieszkańców z 9 000 do 20 000, oraz nadanie miejscowości regularnego kształtu, zbliżonego do czworokąta. Teren zabudowany miał być otoczony przez park miejski, zaś na skraju parku miały znajdować się ogródki działkowe, te z kolei miały okalać tereny uprawne. Przemysł miał być zogniskowany w północno-wschodniej i południowo-zachodniej części miejscowości. Ten plan nadał ogólne ramy rozwojowi przestrzennemu Trzcianki do 1945r.. Inwestycje związane z budownictwem mieszkaniowym koncentrowały się w rejonie ulic Gorzowskiej (Schlopperstrasse), Mickiewicza (Matzkystrasse), Staszica (Schulstrasse), Konarskiego (Behlestrasse), 27 stycznia (Wilhelmstrasse) oraz Konopnickiej (Gartenstrasse). Przy Powstało również wybudowanie przy dzisiejszej ul. Koszykowej (Lindenberg), a staraniem Heimstätte Grenzmark (dosł. Własny Dom Marchia Graniczna) wybudowano osiedle dla inwalidów wojennych. Łącznie straniem Rzeszy i siłami miasta oddano do użytku 550 mieszkań. Przy ulicy Staszica (Schulstrasse) powstała sala gimnastyczna dla szkoły realnej oraz szkoła rolnicza (dzisiejszy budynek sądu). W pobliżu dworca kolejowego wzniesiono budynek urzędu podatkowego i skarbowego, a przy ul. Mickiewicza budynek landratury. Miasto inwestowało również w infrastrukturę rekreacyjną: powstała promenada, łazienki oraz przystań żeglarska nad jeziorem Sarcz. Planowano również wzniesienie nowego stadionu, lokalizowanego w rejonie dzisiejszych ulic Słowackiego i Wieleńskiej.

Zabudowa

Początkowo, wznosząc zabudowania tak wsi jak i późniejszego miasta uciekano się do najłatwiej dostępnych materiałów budowlanych: drewna i trzciny. Stąd też, jeszcze w statystykach z czasów Księstwa Warszawskiego Trzcianka nazywana była „drewnianym miasteczkiem”. W miejscowości przeważały budynki drewniane, niektóre z podcieniami narożnikowymi lub szczytowymi. Te drugie, od połowy XVIIIw., kiedy to zagęszczono zabudowę miejscowości, mogły tworzyć ciągi komunikacyjne. Dachy kryto bądź to strzechą, bądź gontem. Drewniane, lub wyplatane z wikliny były wówczas nawet kominy, które tylko z zewnątrz oblepiano gliną. Domy takie składały się zazwyczaj z dwóch izb oraz komory, albo izby, komory, kuchni i pomieszczeń gospodarczych a ich powierzchnia wahała się od 140 do 210 m kwadratowych. Niekiedy też w tym samym budynku znajdowała się zagroda dla inwentarza, a w domach rzemieślniczych zapewne warsztat. Ostatni budynek z podcieniami, znajdujący się przy dziejszej ul. Chełmońskiego (Bergstrasse), został rozebrany w 1902r. Relikty tego typu budownictwa istniały jeszcze przed ostatnią wojną w okolicznych wsiach (Herburtowo, Nowe Dwory, Folsztyn). Pozostała część budynków, pozbawiona podcieni, miała zapewne konstrukcję zrębową. Sytuacja zmieniła się po pierwszym rozbiorze. Wówczas władze pruskie podjęły działania mające zapobiec częstym pożarom, które trawiły miejscowości o drewnianej zabudowie. Zaczęto wprowadzać projekty typowe domów, zgodne z przepisami ogniowymi z 1770r., a Fryderyk II dotował każdą osobę stawiającą szachulcowy dom z wysokim, tzw. komorowym, kominem kwotą 2000 talarów. Budynki stawiane według wzorcowych projektów były jednak mniejsze od tradycyjnych, a stosowanie nowych rozwiązań przeciwpożarowych powodowało wyziębienie mieszkania. Z tego okresu zachował się w Trzciance budynek dawnego szpitala, później więzienia znajdujący się przy ul Orzeszkowej. Zabudowa murowana pojawiła się w Trzciance zapewne dopiero w początkach XIXw. Z danych statystycznych miast Księstwa Warszawskiego wiemy, że w 1812r. w mieście było 6 budynków murowanych przy 247 drewnianych. Owe murowane domy, to zapewne budynki użyteczności publicznej, bowiem według C. Schulza, pierwszymurowany dom prywatny został wzniesiony dopiero w 1836r. Początkowo były to skromne, parterowe budynki, przypominające wiejskie zabudowania. Dopiero w II połowie XIXw. wraz z ożywieniem gospodarczym miejscowości, zaczęto wznosić budowle bardziej okazałe, jak np. gmach Towarzystwa Pożyczkowego (Vorschussverein - dziś Zespół Szkół Technicznych).

 

1. Region nadnotecki na mapie Sebastiana Münstera. Poł. XVIw.

2. Okolice dzisiejszej Trzcianki na mapie Wielkopolski z lat '60 XVIIw.

3. Ziemia trzcianecka na mapie Polski z końca XVIIIw.

4. Ziemia trzcianecka jako część składowa Dystryktu Noteckiego (pocz. XIXw.)

5. Ziemia Trzcianecka na mapie topograficznej z przełomu XIX-XXw.

6. Rekonstrukcja układu przestrzennego miasta około 1750 dokonana przez C. Schulza (Quellen, Bd. 3)

7. Rekonstrukcja układu przestrzennego Trzcianki około 1800r. dokonana przez C. Schulza (Quellen..., Bd. 3)

8. Trzcianka na mapie Reymanna. Na podstawie kartowania z 1806r. z aktualizacjami ok. połowy XIXw. 

9. Plan okolic skrzyżowania ul. 27 stycznia z ul. Artura Grottgera. Ok. 1806r.

10. Trzcianka na mapie topograficznej z 1911r.

11. Otoczenie kościoła katolickiego na planie z 1918r.

12. Trzcianka na mapie topograficznej z 1935r.

13. Plan śródmieścia Trzcianki, 1931 (Wanderbuch...)

14. W przestrzeń miejską długo jeszcze wkomponowane były ogrody i pola. Panorama terenów leżących na północ od rynku, między ul. Konopnickiej i Chopina z widoczną przewagą upraw, fot. z dwudziestolecia międzywojennego

15. Projekt zagospodarowania przestrzennego miasta ok. 1930

 

 

16. Widok małego miasteczka (Trzcianki?) z końca XVIIIw. W zabudowie widoczne charakterystyczne domy podcieniowe. Rysunek z księgi trzcianeckiego szewców lata '80 XVIIIw.

17. Wiejski dom z podcieniami z Folsztyna XVIIIw. (za Netzekreis)

18. Drewniana zabudowa wiejska z okolic Trzcianki: Herburtowo, dom z końca XVIIIw. (za Netzekreis)

19. Zabudowa wiejska z okolic Trzcianki. Dom szachulcowy z Dzierżązna Wielkiego, koniec XVIIIw. (za Netzekreis)

20. Niejstniejący już, osiemnastowieczny, dom mieszkalny położony przy Bahnhofstrasse 9

21. Pozostałości wiejskiego charakter zabudowy południowego krańca ul. Sikorskiego [pomiędzy dzisiejszymi ul. Staszica i Roosvelta). fot. z pocz. XXw.

a)

b)

c)

22. Przykłady zabudowy szachulcowej z Trzcianki a) nieistniejący już dom przy Bahnhofstrasse (ul. Sikorskiego), zdjęcie sprzed 1930r.; b) Nieistniejący już dom przy skrzyżowaniu ul. Mochnackiego i Spokojnej, zdjęcie z pocz. XXw.; c) Nieistniejący już dom leżący w okolicy torów kolejowych i Bahnhofstrasse (ul. Sikorskiego) 1923r.

a)

b)

c)

24. Zmiany w architekturze miejskiej- przykład ratusza: a) widok z końca XIXw.; b) widok z początków XXw.; c) widok po przebudowie w 1908r.

a)

b)

c)

d)

e)

f)

g)

h)

i)

25. Zmiany w architekturze miejskiej - przykład skrzyżowania Bahnhofstrasse i Bismarckstrasse (ul. Sikorskiego i Kościuszki): a) widok śródmieścia, II poł. XIXw.; b) widok śródmieścia, 1901r.; c) widok skrzyżowania II poł. XIXw.; d) widok skrzyżowania w II połowie XIXw.; e) widok w stronę Bismarckstrasse, przełom XIX/XX w.; f) widok w stronę Bismarckstrasse, I poł. XXw.; g) widok w stronę Bahnhofstrasse, przełom XIX/XXw.; h) widok w stronę Bahnhofstrasse, I poł. XXw.; i) widok na południową część Bahnhofstrasse, I poł XXw.

a)

b)

26. Zmiany w architekturze miejskiej - rynek, wylot Bahnhofstrasse a) fot. z pocz. XXw.; b) fotografia z dwudziestolecia międzywojennego